Czerwiec ma w sobie wyjątkowy smak: truskawki, młode warzywa, świeże zioła, chrupiące rzodkiewki i pierwsze posiłki jedzone powoli, najlepiej przy otwartym oknie albo w ogrodzie.To także idealny moment, żeby gotować bardziej uważnie. Bo wiele rzeczy, które zwykle trafiają do kosza, może dostać drugie, bardzo smaczne życie.
Pesto z liści rzodkiewek
Kupujemy pęczek rzodkiewek, chrupiemy różowe korzenie, a liście często wyrzucamy. A szkoda, bo młode liście rzodkiewki mają lekko pikantny smak i świetnie nadają się na pesto.
Wystarczy połączyć je z oliwą, czosnkiem, pestkami lub orzechami i ulubionymi przyprawami. Takie pesto pasuje do makaronu, kanapek, sałatek, pieczonych warzyw albo dań z grilla.
Tosty z truskawkami
Czerwiec bez truskawek? Nie ma mowy. Ale gdy owoce są już bardzo dojrzałe, warto wykorzystać je inaczej niż zwykle - na chrupiących tostach.
To świetny sposób na szybkie śniadanie, lekką kolację albo słodko-słoną przekąskę. Przy okazji można uratować pieczywo, które po podpieczeniu znów staje się apetyczne.
Sprawdź przepis:https://www.smakistyl.pl/tosty-francuskie-z-truskawkami-i-maslem-migdalowym-zero-waste.html
Ziołowe masło z resztek ziół
Koperek, pietruszka, szczypiorek, bazylia czy mięta często zostają w lodówce po gotowaniu. Zamiast czekać, aż zwiędną, można przygotować aromatyczne masło ziołowe.
Wystarczy miękkie masło, posiekane zioła, odrobina czosnku, sól, pieprz i kilka kropel cytryny. Pasuje do młodych ziemniaków, pieczywa, grillowanych warzyw, ryb i mięs.
Czerwiec lubi sprytne gotowanie
Zero waste nie musi być trudne. Czasem wystarczy spojrzeć na składniki trochę inaczej.Liście rzodkiewki mogą zamienić się w pesto. Dojrzałe truskawki - w wyjątkowe tosty. Zioła z lodówki - w masło, które podkręci smak wielu dań.